Codzienne Origami - Inauguracja

Inauguracja

Mój świat nie tyle stanął na głowie, co przekoziołkował wdzięcznie i leży teraz nieporadnie pod dość niewygodnym kątem. I nie działo się to stopniowo, tylko nagle, pewnego dość ciepłego marcowego wieczora, życie powiedziało mi coś w stylu „no dobra, teraz jesteś matką i guzik mnie obchodzi, że nie masz pojęcia, co z tym fantem począć”.

Czytaj dalej…