Bunt dwulatka

Za oknem hula burza, pada grad wielkości niewielkich arbuzów, a przechodząca nawałnica powyrywała połowę drzew w lokalnym skwerku. Ty siedzisz sobie z dzieckiem w domu, a o wspomnianej klęsce żywiołowej dowiadujesz się około godziny 22, z powtórki wiadomości. Kiedy dziecko już spokojnie śpi. Jak można było tego wszystkiego nie zauważyć zapytasz. Nic prostszego, kiedy masz na stanie dwuletniego buntownika.

Z czego wynika owiany legendą bunt, jaki jest jego cel i najważniejsze, jak przetrwać ten trudny czas? O tym postaram się opowiedzieć poniżej.

Czytaj dalej…