Gorący rytm serca domu

Właściwie od początku istnienia bloga planowałam zamieszczać na nim co jakiś czas wpisy o wystroju wnętrz. Jak mi się to udało? Zapraszam do zakładki na górze, stoi praktycznie pusta i czeka na swoją kolej. Głównie miałam koncentrować się tam na własnym mieszkaniu, pisać o różnych rozwiązaniach i dodatkach. Wielkie plany przerwało pojawienie się małego dekoratora, który dzień w dzień bardzo silnie forsuje własne poczucie estetyki, nie koniecznie zgodne z tym, czym chciałabym się chwalić. Powoli sytuacja się zmienia, a nieliczne dodatki nie latają już jak szalone pelikany po całym mieszkaniu. Potrzeba będzie jednak jeszcze trochę czasu, zanim moje mieszkanie będzie w stanie kogokolwiek zainspirować, jednocześnie nie będąc jedynie ustawką do zdjęć, czego szczerze chciałabym uniknąć. Kategoria „wnętrza”, czekała więc, jak wyrzut sumienia, na lepsze czasy, które właśnie nadeszły. Czytaj dalej…

Jesienny wianek

Jesień rozkwitła bordowymi liśćmi, stosami kasztanów i ogromnymi dyniami piętrzącymi się na targu. Jest pięknie, ciepło, słonecznie i pachnąco. Nie trzeba jednak być pesymistą by wiedzieć, że ten stan nie potrwa długo. Dlatego postanowiłam zabrać sobie kawałek „złotej, polskiej jesieni” do domu. Dzisiaj mam dla Was instrukcję jak przygotować piękny, jesienny wianek, który idealnie skomponuje się z ciepłym kocem, zapalonymi świecami i kubkiem herbaty w jesienny wieczór. Czytaj dalej…