Razem z Jeremim na pikniku

O miłości życia, której trzeba się nauczyć

Miłości w moim życiu zawsze pojawiały się z hukiem. Wiązały się z uczuciem beztroski, nieustającą radością i szaleństwem. Patrząc na nie wstecz widzę głównie konsternację ludzi i nagłą refleksję, że idę po ulicy z nieuzasadnionym sytuacją, szczerym uśmiechem na twarzy. Widzę też te przysłowiowe „motyle”, fruwające w moim brzuchu, oraz chęć przenoszenia gór, a nawet przekonanie, że jestem w stanie to zrobić. Czytaj dalej…

Rolki z dzieckiem

Alternatywa dla spaceru

Wierzcie lub nie, życie na macierzyńskim jest dość monotonne. Drzemki, spacerki, karmienia, cały dzień i noc, w różnych konfiguracjach. Wszystko to sprawia, że zanim się człowiek obejrzy, zaczyna odruchowo bujać wózek z zakupami, stojąc przy kasie w osiedlowym warzywniaku, a na pytanie „co u ciebie” przychodzi mu do głowy jedynie konsystencja ostatniej kupki dziecka (serio, innych ludzi to nie interesuje). Czytaj dalej…