Krecik w krainie kontrastów

Pamiętam jak kilka lat temu, na wykładzie z psychologii rozwojowej dziecka, dowiedziałam się,
że nasze małe, różowe szkraby, w zasadzie niewiele widzą. Ich wzrok jest najsłabiej rozwiniętym ze wszystkich zmysłów i potrwa sporo czasu, zanim dane im będzie zobaczyć te wszystkie latające nad głową miśki, rozkoszne gwiazdeczki i baldachimki, których pełno w każdym sklepie
z artykułami dziecięcymi.

Zaintrygowana tym faktem, często dzieliłam się nim z innymi osobami, pół żartem, pół serio, komentując kupowanie dzieciakom w wyprawce całych zastępów pastelowych miśków, oraz innych dzieciowych sprzętów, przypominających kolorystyką bardziej fantazje szalonego jednorożca niż coś, co ma cieszyć oko nowonarodzonego członka rodziny. Mając tę wiedzę i pełną świadomość jak, według różnych, mądrych źródeł rozwija się dziecięcy wzrok, będąc w ciąży wpadłam do sklepu i niesiona na fali hormonów kupiłam wszystko co się da w rozkosznych błękitach, zieleniach i innych kolorach, tak odległych od możliwości dziecięcego dostrzegania barw, jak to tylko możliwe. Jak szaleć, to w końcu szaleć, matka też musi mieć coś z tego całego macierzyństwa i czemu nie miałyby to być ładne zabawki? Oczywiście po tym, jak wiedza potwierdziła się w praktyce i dziecku nawet do głowy nie przyszło, by choćby spróbować oko zawiesić na swoich miśkach przecudnej urody, z pomocą przyszedł krecik – pamiątka z Pragi (wszak Krecik ambasadorem Czech).

Rzowijanie zmysłu wzroku u dziecka
Karty kontrastowe

Jeremcio oszalał na jego punkcie i pokochał bezgranicznie. Potrafił godzinami kontemplować stojącego obok krecika, który zainspirował nas do poszerzania dziecięcego asortymentu
o kontrastowe zabawki i jednocześnie przypomniał, że jednak akcesoria Młodego, powinny bardzie cieszyć oko jego niż moje. Uwierzcie mi, te wszystkie rozkoszne, puchate króliczki mogą się schować przy widoku szerokiego uśmiechu dziecka, które cieszy się na widok czarnej kropki.
W kolejnych miesiącach, dziecko zaczyna powoli dostrzegać kolejne elementy i barwy, coraz mniej wymaga tego by były to proste kształty, silnie kontrastujące z tłem, natomiast jeszcze długo potrwa, zanim zacznie tak samo cieszyć się na widok modnego, szarego samolocika, jak na widok czerwonej koszulki matki, a krecik? Był i jest numerem jeden na dziecięcej liście tego, co warte uwagi.

Proste wzory
obrazek, pomagający rozwijać wzrok dziecka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *