Jesienny wianek

Jesień rozkwitła bordowymi liśćmi, stosami kasztanów i ogromnymi dyniami piętrzącymi się na targu. Jest pięknie, ciepło, słonecznie i pachnąco. Nie trzeba jednak być pesymistą by wiedzieć, że ten stan nie potrwa długo. Dlatego postanowiłam zabrać sobie kawałek „złotej, polskiej jesieni” do domu. Dzisiaj mam dla Was instrukcję jak przygotować piękny, jesienny wianek, który idealnie skomponuje się z ciepłym kocem, zapalonymi świecami i kubkiem herbaty w jesienny wieczór.

Najprzyjemniejszy jest początek, zaczynamy od długiego spaceru w poszukiwaniu wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Liście, gałązki, zasuszone trawy, przekwitnięte, suche kwiaty. Nada się wszystko, z czego da się zrobić bukiet i nie rozpada się w dłoniach. Bardzo ważne jest, żeby znaleźć coś, z czego będzie się dało zrobić obręcz. Mi do tego posłużyły gałązki żarnowca, świetnie nada się też wierzba, ale też każda inna roślina, która ma w miarę długie, giętkie gałęzie. Dodatkowo potrzebny nam będzie gruby sznurek, najlepiej zielony lub brązowy i nożyczki.

Sam wianek zaczynamy od przygotowania obręczy, która będzie podstawą całej ozdoby. Jeśli gałązki, które mają ją tworzyć są wystarczająco długie, wystarczy zebrać kilka z nich i związać ich końce tak, by utworzyły koło. Jeśli są za krótkie, mniej więcej w 2/3 długości dowiązujemy kolejne gałązki. Kolejnym krokiem jest oplecenie naszego koła sznurkiem.

Tak wyglądało na początku
A tak, oplecione sznurkiem

Kiedy mamy już bazę, przygotowujemy z liści, gałązek i wszystkiego, co udało nam się zebrać małe bukieciki, które ją ozdobią. Mi było potrzebne około 10, ale im więcej, tym lepiej.

Kolejnym krokiem jest przywiązanie bukiecików do obręczy. Bukieciki przywiązujemy jeden za drugim w taki sposób, by kolejne bukieciki zasłaniały miejsce wiązania poprzednich.

Pierwszy…

 

 

Kolejne…
Coraz więcej…

I w ten sposób powstaje piękny jesienny wianek

Powodzenia!

2 Replies to “Jesienny wianek”

    1. Cieszę się, że się spodobał 😀 Przewaga jesiennego wianka jest taka, że dłuuuugi czas jest ładny, bo nie usycha tak, jak te z kwiatów, ktore też uwielbiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *